Lenistwo
- Wero Zel

- 15 maj 2024
- 1 minut(y) czytania
Ukrywam się za swoim lenistwem. Stworzyłam z niego tarczę i tożsamość. Ba! Stał się częścią profilu społecznościowego, ostrzegając potencjalne ofiary przed moim niezaangażowaniem. To nie kokieteria. To zbroja.
dalsza część tekstu pod zdjęciem

Usprawiedliwienie dla nieprzeczytanych lub, nawet gorzej, pozostawionych na zawsze bez odpowiedzi wiadomości. Dla ignorowania ludzi. Dla ciszy. Dla niechęci do spotkań i nawiązywania relacji. Dla braku sukcesów i dla niespełnionych marzeń.
Gdzie jednak się kończy lenistwo, a zaczyna obawa? Obawa przed śmiesznością, przed odrzuceniem, przed ujawnieniem nieco za dużo, trochę zbyt prawdziwie.
Lenistwo pozwala mi nie brać pióra do ręki i nie mierzyć się z własną grafomanią. Tłumaczy zastój intelektualny i ucieczkę przed myślami. Lenistwo usprawiedliwia wszystko, zawsze, w każdej mierze.
Pozwala nie analizować, jest ucieczką i ostoją.
Nie dajcie się zwieść. Lenistwo to wymówka. Zasłona dymna. Krzyk.
xoxo
wero








Komentarze